Artykuły

Co nas czeka w 1/8 Ligi Mistrzów?

Jak zwykle po zakończeniu fazy grupowej Ligi Mistrzów rozgrywki te nabierają rumieńców. Już 1/8 finału tych elitarnych rozgrywek przyniesie wiele emocjonujących i prestiżowych pojedynków. 

Najbardziej wyczekiwanym pojedynkiem jest rywalizacja pomiędzy Liverpoolem a Bayernem Monachium. Faworytem tej pary wydają się być ubiegłoroczni finaliści Ligi Mistrzów. Liverpool jest obecnie liderem Premier League z zaledwie 10 straconymi bramkami w 21 meczach. Bawarczycy, jak co roku mierzą w końcowe zwycięstwo, jednak wydaje się, że ta drużyna potrzebuje świeżej krwi. W lidze niemieckiej ma już 6 pkt straty do liderującej Borussi Dortmund, a nawet w wygranych meczach często męczy oko kibica. Z tego powodu pozycja trenera Niko Kovaca nie należy do najmocniejszych. 

Zupełnie inne nastroje panują u wspomnianego lidera Bundesligi. Młoda drużyna dowodzona przez Luciena Favre’a gra z polotem i zasłużenie prowadzi w tabeli niemieckiej ligi. Gwiazdą ekipy z Zagłębia Ruhry jest zaledwie dwudziestoletni Anglik Jadon Sancho, którego bez żalu oddał Niemcom Manchester City. Borussia zagra z Tottenhamem i ciężko wskazać w tej rywalizacji faworyta. Spokojnym natomiast można być o liczbę bramek.

Stawkę niemieckich drużyn uzupełnia Schalke Gelsenkirchen, które trafiło na Manchester City. Jak podaje serwis https://baseball-statistics.com/betfan/, zdecydowanym faworytem są ubiegłoroczni mistrzowie Anglii. Schalke w tym sezonie gra bardzo słabo i zajmuje dopiero trzynaste miejsce w Bundeslidze. Obecny wicelider Premier League nie powinien mieć problemów z pokonaniem Niemców.

Inne pary, w których faworyt jest oczywisty to Real Madryt – Ajax Amsterdam i Barcelona – Lyon. Jednakże pogrążeni w kryzysie “Królewscy” wcale nie muszą mieć łatwej przeprawy. Osierocona przez Zinedine Zidane’a i Cristiano Ronaldo drużyna zajmuje dopiero 5 miejsce w Primera Division i wydaje się, że – podobnie jak Bayern Monachium – boryka się z problemem braku dopływu świeżej krwi. Natomiast Ajax w fazie grupowej zaprezentował się bardzo solidnie.

Idący jak burza przez Serie A, dowodzony przez Cristiano Ronaldo, Juventus zagra z wiceliderem ligi hiszpańskiej, Atletico Madryt. Diego Simeone i jego ekipa na pewno napsują krwi “Starej Damie”, jednak ta celuje w tym sezonie w podniesienie Pucharu Mistrzów i niewątpliwie w tej parze zajmuje stanowisko faworyta. 

Inna drużyna mająca wielką chrapkę na końcowe zwycięstwo to PSG. Zasilani petrodolarami paryżanie podejmą Manchester Utd. “Czerwone Diabły” zdecydowanie odżyły po odejściu Jose Mourinho i nareszcie zaczęły grać atrakcyjny dla oka i skuteczny futbol. Oczywiście faworytem jest naszpikowana gwiazdami ekipa z Paryża, jednak Anglicy również posiadają piłkarzy zdolnych do zdobywania najwyższych laurów. 

Stawkę 1/8 finału Ligi Mistrzów uzupełniają AS Roma i FC Porto. Portugalczycy jak burza przeszli przez fazę grupową, nie przegrywając w niej ani jednego meczu. W lidze portugalskiej pewnie zmierzają po 32 mistrzostwo kraju. Rzymianie z kolei, wydając w lecie na transfery 130 mln euro, jednoznacznie pokazali swoje ambicje. 6 miejsce w Serie A na pewno tych ambicji nie zaspokaja. Ta para nie posiada zdecydowanego faworyta, chociaż kibice Romy na pewno oczekują od swoich ulubieńców przejścia rywala z Portugalii. 

VN:D [1.9.22_1171]
Oceny: 9.0/10 (1 głos )
VN:F [1.9.22_1171]
Oceny: 0 (z 0 głosów)
Co nas czeka w 1/8 Ligi Mistrzów?, 9.0 out of 10 based on 1 rating