Artykuły

Counter-Strike – opinie

Counter Strike czyli ogólnie nazywany CS jest typową grą reprezentującą FPS. First Player Perspective. Widzimy oczami kierowanej przez nas postaci, terrorysty albo antyterrorysty :D. Generalnie obaj goście są w stanie zamiatać wszystkich dookoła siejąc zamęt bułami z digla ale trzeba być po prostu hajtem do takich rzeczy. Nie piszę na moim blogu pierdół o CS.. grałem zbyt długo, a gra jest zbyt popularna, żeby zrezygnować z takich rzeczy jak głowy, skanowanie przez ścianę, gdzie to robić jak i co dokładnie.
No, wiecie o co chodzi. Widzieliśmy chyba wszyscy pokazy niektórych zawodników, najczęściej Polaków z MYMu. Chłopaki dawali radę, trzeba przyznać.. z neo grałem osobiście w 1.5 i może go nie gniotłem, ale miał cięzkie przeprawy. Sprawdziliśmy się również później, za czasów 1.6… z tą różnicą jednak, że ja nie byłem w szczycie formy (jak wtedy) ale w formie zerowej.. I nie urwałem praktycznie żadnej rundy. No cóż, tak to jużjest, że niektórzy są zajebiści po czasie a inni już nie.
Neo grał przez cały ten czas, bez przerw dłuższych od tygodnia.. masakra.. jak on w ogóle ogarniał jeszcze to ja nie wiem. Ciągle grane grane i grane, ciągle grane i do cholery grane. No i palone oczywiście w dużych ilościach 😀 Bo CS bez jointa to jak sex bez partnerki 😀 Czyli lipa. Czasami stoimy z naszymi towarzyszami broni na respie i zastanawiamy się jaką taktykę obrać, aby jak najskuteczniej wybić przeciwników. Taktyk są setki, można biegać tutaj, potem cofnąć, pójść po cichu w inne miejsce, znów kombinować, rzucać granaty tam, iść w zupełnie inne miejsce. To raczej oczywiste. Jednak po co tak kombinować? Zawsze słyszę, że lepiej tego nie robic, bo możemy przekombinować, a w takim wypadku tracimy rundę oraz czas.. no i nerwy, bo do tego trzeba mieć cierpliwość. Dla niecierpliwych najlepszą taktyka jest po prostu przeciwnika.. zrashować. Szybka wbita na BS, kilka fleszów, jakieś HE granade. Dobrze, jeżeli BSa broni tylko dwóch CT, bo wtedy szybciej wejdziemy i podstawimy paczkę, a pozostałych trzech ma już raczej gorsza sytuację od ich towarzyszy.
W rushowaniu musimy zgrać rzucanie granatów, żeby nie oślepiać siebie nawzajem oraz nie przeszkadzać sobie, czy to blokując droge, czy to stojąc na lini ognia. Jeżeli możemy strzelać do kogoś w pięciu to zróbmy to, zawsze lepiej oddać 5 strzałów zamiast jednego, nieprawdaż? Nie wszyscy potrafią użyć flesza w sposób dobry, dzięki któremu przeciwnik oślepnie niezależnie od tego gdzie w danej chwili się znajdował. Czołowe klany świata trenują dzień w dzień, udoskonalając tą sztukę jak tylko mogą. Bardzo istotne jest to, aby flesza rzucić nie w trakcie wbiegania na BSa, lecz PRZEDTEM. Żebyśmy wybiegli dokładnie ułamek sekundy po tym, jak przeciwnik zostanie oślepiony – wtedy mamy tysiąc razy większą szanse na zdobycia BSa. No bo przecież jeżeli oślepimy wroga, to mamy więcej czasu na zlokalizowanie go i zabicie, natomiast jeżeli nie udaje nam się to zrobić (zakładam, że flesz został rzucony prawidłowo i wróg musiał się odwrócić, żeby coś widzieć) to zabijamy go bez żadnego problemu strzelając mu w plecy. Można również ogłupić wroga, na przykład rzucając kombinację – HE, flesz, smoke. He – koleś się cofa. Flesz- odwraca się. Smoke – znów się odwraca, jednak nie wie, że my wbiegamy nie PO granacie, lecz w trakcie jego lotu – efekt gwarantowany. Nie wszyscy gracze Counter Strike są w stanie zarobić po prostu grając. Niektórzy grają w CS dla przyjemności, zrelaksowania się czy czegokolwiek innego, ale nie przynosi im to absolutnie żadnych profitów. Jednak w gruncie rzeczy to nie o to chodzi w Counter Strike, prawda? Tak by powiedzieli ludzie, którzy na tej grze zarabiają kupe pieniędzy. Miałem taki okres w życiu, pamiętam jeszcze za czasów Counter Strike 1.5, gdy jeździliśmy z moim klanem na turnieje, wygrywaliśmy ich wiele i nawet przez pewien okres czasu mieliśmy „stałego” sponsora, który płacił nam za grę, nie istotne jakie osiągaliśmy wyniki.
Na turniejach często wygrywający team dostaje sprzęt do gry, którego oczywiście każdy lepszy gracz ma naprawdę pod dostatkiem. Ale to jest bardzo opłacalne, gdyż oni dają taki sprzęcik bez żadnych problemów, bo jak wiadomo mało ich to kosztuje, natomiast my po prostu sprzedajemy to komuś innemu za całkiem miłe pieniądze. Cztery myszki, dwie pary słuchawek, klawiatura i trzy podkładki pod mysz. Jeżeli wszystko jest dobrej jakości, firmy to zarobimy na tym nawet ze dwa tysiące złotych, a to już kupa pieniędzy, jeżeli weźmiemy pod uwagę to, że zarobiliśmy je grając w naszą ulubioną gierkę i dobrze się przy tym bawiąc.

VN:F [1.9.22_1171]
Oceny: 0.0/10 (0 głosów )
VN:F [1.9.22_1171]
Oceny: 0 (z 0 głosów)

Zostaw odpowiedź