Artykuły

Kilka słów o CSIE

A na inferno? Z domku można wrzucić do piaskownicy nie narażając się na strzelaninę, a w skrzynki pierwszy rzuca na wariata  Jak mu się uda rzucić zanim dostanie w głowę to jesteśmy w domu. Zajebiście tak sobie powspominać te taktyki.. coś mi się wydaje, że dzisiaj powrócę na steama przynajmniej na kilka godzin, żeby złoić parę tyłków.
W moim przypadku jest bardzo fajnie.. wystarczy mi godzina, czasem dwie grania, żeby się przyzwyczaić na nowo i odzyskuję spokojnie to 60 – 70% skilla z życiówki. A to jest dosyć dobry wynik. Wystarczający w zupełności, aby powalić kilku plebsów z mixa. Lubię czasami pograć pod fake nickiem, żeby potem wejść jako ja i tyle z tej gierki ;D Wszyscy beka, chociaż wcześniej ciężko od haxów wyzywają.. zastanawiające, że nawet kolesie odemnie z osiedla, którzy grają po 3 – 4 lata profesjonalnie w CS zaczynają odczuwać respekt do skanowania. Kiedyś to nie było takie popularne, zwykle się właśnie bluzgało na ludzi.. a teraz raczej się ich wpisuje.. „klask klask :D”. No cóż, czasy się zmieniają. Kiedyś były same smarkacze (sam nim zresztą byłem) a teraz.. w 1.6 grają wyłącznie 18+, w 1.5 tym bardziej.
Albo dzieci które 1.6 czy source nie potrafią obsługiwać. Dobrze jest czasami się pośmiać z ludźmi na pewnym poziomie a nie po każdej śmierci wpisywać „żal”. Żal mi teraz ludzi którzy wpisują „zal”. Bo znam prawdziwe znaczenie tego słowa, nie to co oni 😉 Raszujący TT zwykle ginie bardzo szybko, ale ponieważ standardowo mostu broni 2 CT to jest to opłacalna wymiana.. ich m4 na mp5. A i nie zapominajmy, że jak mają AWP to możemy o tym pomażyć 😉 No właśnie w tym jest haczyk – trzeba przemyśleć kiedy mogą mieć awp. Na początku można raszować już w drugiej rundzie w ten sposób, nawet po przegranej rundzie.
Na mp5 starczy, chociaż armor też by się przydał.. ale nie kupujcie więcej niż 2 mp5 bo szkoda pieniędzy. Zdobędziecie pewnie deagle 2x albo mp5 + deagle. Ale w drugiej rundzie CT nie raszuje mostu.. będzie stało spokojnie czekając na granaty. A te nie mają leciec 😀 Bo nie sa potrzebne jeżeli wbiegamy na chama, bo możemy i sami siebie oślepića tego nie chcemy, to jest raczej kwestia do uniknięcia. Trzeba umieć rzucać granaty.. taka prawda i wszyscy ją potwierdzą. Wrzucając dwa flesze można większość Bsów (małych) w całości oślepić a są tylko dwa gdzie trzeba czterech.. oczywiście zajebiście rzuconych. Na aztecu.. prawo przed pierwszą skrzynkę, na wprost do góry.
Dwa flesze i cały BS jest oślepiony. No, akurat tutaj tak jest. Ale w niektórych innych miejscach trzeba się naprawdę napracować, żeby uzyskać efekt.. to znaczy może inaczej. ZAWSZE musimy się starać zrobić co w naszej mocy, aby polepszyć umiejętność rzucania granatów. Trzeba ich rzucić kilkaset, aby opanować ten ruch do perfekcji w każdych warunkach. Przeciwnik może mieć 2 sytuacje.. jedna, że biegamy obok niego i trafiamy lekko to nie ucieka mu celownik… i ma sekundę lub nawet dwie na zabicie nas. Potem już nie żyje, niestety mp5 może i słabe, ale waląc kilkanaście pocisków potrafi zabić.. chyba, że w głowę.. w hełmie przeżyjemy maksymalnie trzy strzały, chociaż nie pamiętam dokładnie.. wydaje mi się, że właśnie koło dwóch strzałów w głowę i gdzieś jeszcze powinno zabić.. po 2 w bułe zostawimy jakieś .. 20 – 25 hp.
No dobra, to w takim razie 2 głowa i 2 – 3 w klatkę:D Opancerzone oczywiście, a ponieważ mp5 jest szybkostrzelne to załatwimy to migusiem 😉 Ale i tak preferuję w głowę… chociaż jeszcze nigdy nie zdecydowałem się na szaleńcze próby strzelania kontrolowanie z mp5.. chyba, że z jakiejś większej odległości.. wtedy to taaak. Pamiętam ziomka odemnie z klanu.. komar miał ksywkę. To był dopiero wariat.. typek w tt na aztecu potrafił przeczyścić dwóch CT z m4 używając mp5… nie wiem JAK. Wybiegał na most, szybkie strzały na mordę i go w nich.. oczywiście przy pomocy naszych granatów, ale liczy się fakt. W każdym razie on właśnie tak strzelał.. wystrzeliwywał pocisk, leciał tam gdzie chciał (głowa) i strafował na boki, że ciężko go było trafić celnie i szybko.. a przecież z tyłu CT widział resztę TT, więc zamiast strzelać do niego, to wolał teoretycznie mniej mobilne cele, czyli nas.. a to kosztuje życie. No cóż, ta taktyka generalnie jest bardzo fajna..

VN:F [1.9.22_1171]
Oceny: 0.0/10 (0 głosów )
VN:F [1.9.22_1171]
Oceny: 0 (z 0 głosów)